RSS

Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.
Alfred Hitchcock
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transsiberian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transsiberian. Pokaż wszystkie posty

Kolej transsyberyjska aka Transsiberian





HBO uraczyło widzów w niedzielny wieczór filmem Transsiberian Brada Andersona. Tak, tego samego Andersona, który reżyserował Mechanika z porażającą rolą Christiana Bale'a.

Niestety, Anderson postanowił nie tylko wyreżyserować Transsiberian, ale też napisał do niego scenariusz. I tu zaczyna się podróż po równi pochyłej. Ku dołowi..

Transsiberian opowiada historię amerykańskiego małżeństwa (Roy i Jessie), które wraca z misji w Chinach do domu. On uwielbia pociągi, więc wymyśla, by zabrać żonę w podróż koleją transsyberyjską. Ona nie jest takim pomysłem zachwycona, ale cóż ma zrobić. Okazuje się, że muszą dzielić przedział z dwójką podejrzanie się zachowujących młodych ludzi - Amerykanką i Hiszpanem (Abby i Carlos). Jessie do bystrych nie należy i chce czegoś od nadmiernie owłosionego Carlos. A on chętnie chciałby jej to dać..

Traf chce, że mężulek Jessie podczas postoju w Irkucku nie dociera do pociągu na czas. Jessie z towarzyszami rusza w dalszą drogę dopiero po chwili orientując się, że mąż został w tyle. Trójka podróżników wysiada na następnej stacji, która okazuje się być kompletną dziurą, w której mieszkają same stare babuszki z chustkami na głowach. Chcą się dowiedzieć gdzie jest Roy.

To co dzieje się później - matrioszki wykonane z drewna pokrytego heroiną, morderstwo, tortury, śledztwo w pociągu - to jedna wielka ściema. Amerykanie wpadają w sam środek narkotykowych porachunków, a głupia Jessie zamiast mówić prawdę, tylko pogarsza swoją sytuację.

Film sklasyfikowano jako dramat/thriller. Dramatyczna to jest realizacja tego filmu. Sam pomysł nie był zły, bo jestem bardziej niż pewna, że kolej transsyberyjska jest jedną z głównych tras przemytników ze wschodu na zachód. Zachowanie głównej bohaterki - Jessie jest jednak potwornie irytujące, męczące i głupie. Decyzje, jakie podejmuje są idiotyczne. Przez większość filmu idiotą jest także Roy, który na koniec wykorzystuje swoje umiejętności związane z prowadzeniem pociągu i zachowuje zimną krew (chociaż tyle). Ben Kingsley gra Grinko - niby policjanta, niby bezwzględnego bandziora. To, jak kończy się jego wątek - woła o pomstę do nieba.

Transsiberian nie jest filmem skrajnie złym. Nie ma w nim jednak nic, co sprawi, że chciałoby się go zobaczyć ponownie. Jedyną rzeczą, która zrobiła na mnie wrażenie to zdjęcia z helikoptera jadącego pociągu pośród zaśnieżonych bezkresnych pól i lasów. Na Syberii nigdy nie byłam, ale rozsypujące się domy, stacje kolejowe, hotele, czy autobusy, w których spotkać można tylko zgarbione babuleńki - wysyła jasny przekaz do odbiorców.

Ahhh i nie zapomniano o Polakach. Ze dwa razy wspaniały Carlos zauważa, że pieprzeni Polacy wchodzą do nieswojego przedziału jak do siebie...
 
Copyright 2009 Filmobranie. All rights reserved.
Free WordPress Themes Presented by EZwpthemes.
Bloggerized by Miss Dothy